Dokąd i na jakich zasadach na narty

Sezon narciarski już właściwie rusza. W niektórych ośrodkach alpejskich w najbliższym czasie odbędą się oficjalne otwarcia i okresy free ski. Jaki to będzie sezon?

k10rt 497794 682072

Po doświadczeniach zeszłego roku należy zacząć raczej od pytania, czy sezon w ogóle będzie. Wydaje się jednak, że są szanse na to, żeby dało się jeździć na stokach w całej Europie. Niestety nie wiemy, czy dotyczy to również Polski. Niewątpliwie dokumentem nie mniej ważnym niż karnet na wyciągi będzie w tym roku świadectwo szczepienia przeciwko wirusowi SARS- -CoV-2. Jesienna fala zachorowań, która przechodzi przez Europę, i reakcje poszczególnych rządów na nią pokazują, że osoby w pełni zaszczepione najprawdopodobniej będą mogły podróżować i korzystać z infrastruktury narciarskiej. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja może ulec gwałtownej zmianie, a ośrodki otwarte na początku sezonu mogą być zamknięte. Większość krajów stosuje różne (zwykle trzy) kategorie sytuacji epidemiologicznej. W przypadku najłagodniejszej zwykle wystarczy dowód szczepienia lub bycia ozdrowieńcem. Wejście na wyższe poziomy obostrzeń oznacza kolejne wymogi i ograniczenia. Co ciekawe, większość krajów, nawet w przypadku najwyższego stopnia (mierzonego najczęściej zachorowaniami lub liczbą hospitalizacji) nie przewiduje zamykania ośrodków, ale jedynie poważne ograniczenia i ostre zasady korzystania z nich. We wszystkich krajach obowiązują specjalnie opracowane i uzgodnione z branżą protokoły sanitarne określające zasady postępowania personelu i gości. Obejmują one lokale gastronomiczne, bazę noclegową itd. 

FRANCJA

Ostatnie dwa lata były dla francuskiej branży narciarskiej katastrofalne. Sezon narciarski 2019/2020 został przerwany przez strajki, a następnie gwałtownie skrócony w marcu 2020 r., kiedy zamknięto właściwie cały kraj. W efekcie już ten sezon nie przyniósł oczekiwanych dochodów. 2020/2021 niestety nie okazał się lepszy. Przez cały czas były zamknięte wyciągi, restauracje i bary. Rezultat – sezon został stracony i nie przyniósł dochodów. W tym roku widać oznaki ożywienia i panuje ogólny optymizm oraz trwają intensywne przygotowania do zimy. Minister turystyki Jean-Bpatiste Lemoyne, który współpracował z branżą narciarską nad bardziej szczegółowym planem na sezon, powiedział: – Po rozmowach z przedstawicielami branży możemy stwierdzić, że spodziewają się dobrego, a nawet bardzo dobrego sezonu. Francuskie władze potwierdziły, że w tym roku ośrodki narciarskie będą otwarte. Oficjalnie przedstawiciele władz zapowiadają: w tym roku będziemy jeździć na nartach. Poinformowano również, że do korzystania z wyciągów nie będzie potrzebny paszport covidowy (Passe Sanitaire). Zastrzeżono jednak, że to może się zmienić, jeśli sytuacja sanitarna we Francji znacznie się pogorszy. Dowód szczepienia lub zaświadczenie, że w ciągu ostatniego pół roku przeszło się COVID-19, wciąż są niezbędne do korzystania m.in. z restauracji, barów czy pociągów dalekobieżnych. Ośrodki na lodowcach już wkrótce uruchomią całą infrastrukturę i otworzą swoje stoki. Pozostałe planują to zrobić na przełomie listopada i grudnia. 

AUSTRIA

Kraj ten również przygotowuje się do pełnego sezonu narciarskiego. Nastawienie jest na tyle optymistyczne, że władze zdecydowały się nawet na energiczne działania promocyjne na niektórych rynkach zagranicznych. Ograniczenia są podobne jak w innych krajach. Wymagany jest negatywny wynik testu na obecność koronawirusa, potwierdzenie zaszczepienia lub przejścia choroby, jednak wraz ze zmianą sytuacji warunki te będą się zmieniać (w obie strony, a więc po wejściu dodatkowych ograniczeń mogą następować poluźnienia). Środki ochrony przed COVID-19 w Austrii określane są za pomocą trzypoziomowego modelu, który opiera się na danej sytuacji covidowej. Na obecnie obowiązującym poziomie 1 maski FFP2 stosuje się np. w sklepach z artykułami codziennego użytku, w środkach transportu publicznego lub w kolejkach linowych. Od 15 listopada zaświadczenie według zasady 3-G (zaszczepiony, wyleczony i przetestowany metodą PCR) będzie wymagane również w kolejkach linowych. 

WŁOCHY

Wszystkie włoskie ośrodki narciarskie będą otwarte. Włoskie władze opublikowały dekret, który to potwierdza. Obowiązywać w nich będą stosunkowo niewielkie ograniczenia związane z pandemią. Na zarządzających ośrodkami nałożono dodatkowe obowiązki. Wszyscy pracownicy muszą posiadać tzw. zieloną przepustkę, czyli być w pełni zaszczepionymi lub ozdrowieńcami. Mają również obowiązek noszenia maseczek. W pełni zaszczepieni lub ze statusem ozdrowieńca muszą być również narciarze. Kolejki linowe, wyciągi mają pracować na 80 proc. swoich możliwości, by uniknąć tłoku na stokach. Podczas korzystania z komunikacji publicznej i kolejek linowych osoby powyżej szóstego roku życia mają obowiązek noszenia maseczek chirurgicznych. 

SZWAJCARIA

W ubiegłym roku właściwie jedyną szansą na poważniejsze i dłuższe szusowanie była wyprawa do Szwajcarii. Pomimo rozmaitych ograniczeń, które okresowo dotykały Polaków, niektórym organizatorom udało się zebrać i wysłać grupy do tego kraju. Jak będzie wyglądał najbliższy sezon? Prawie normalnie.Szwajcaria w ubiegłym roku zostawiła poszczególnym kantonom dużą swobodę dotyczącą zasad otwierania wyciągów narciarskich, w efekcie działały one niemal cały czas. Zmieniała się tylko lista krajów, których mieszkańcy mogli swobodnie (bez kwarantanny) wjeżdżać do Szwajcarii. W tym roku będzie więc podobnie, a nawet lepiej, ponieważ dostępne są już szczepionki, a osoby w pełni zaszczepione będą mogły korzystać z uroków szwajcarskiej zimy. W kolejkach gondolowych i innych zamkniętych pomieszczeniach trzeba będzie mieć maseczkę. 

W POLSCE CIĄGLE NIC NIE WIADOMO

I to jest największy problem. Zarządzający ośrodkami narciarskimi wciąż nie znają zasad, jakie będą obowiązywały. Nie wiedzą nawet, czy w ogóle będą mogli otworzyć swoje ośrodki. Tymczasem powinni już intensywnie przygotowywać się do sezonu – podpisywać umowy z pracownikami, zacząć śnieżyć (temperatury powoli już na to pozwalają). I robią to, ponieważ nikogo nie stać na dwa sezony bez działalności. Poza zmiennymi kosztami, takimi jak płace pracowników sezonowych, prąd itp., właściciele stacji ponoszą też duże koszty stałe.Opłaty dzierżawne, raty leasingowe czy kredytowe. Muszą je płacić bez względu na to, czy prowadzą działalność, czy nie. W liście otwartym przedstawiciele PSNiT przypominają, że w zeszłym roku o tej porze od dawna były prowadzone rozmowy między przedstawicielami władz i branży narciarskiej dotyczące zasad, na jakich będzie można na stokach obsługiwać turystów. Przypominają jednak również, że mimo uzgodnień ich biznesy i tak zostały zamknięte. W efekcie ponieśli oni nie tylko standardowe koszty związane z przygotowaniem do sezonu, ale również koszty dodatkowe. Te ostatnie wynikały z konieczności zainwestowania w uzgodnione z przedstawicielami władz dodatkowe zabezpieczenia. – Koszt przygotowania do sezonu wyniósł około 32 mln zł, i to bez uwzględnienia działań związanych z koniecznością dostosowania się do nowych wymogów sanitarnych. Te koszty zostały poniesione dodatkowo – mówił na naszych łamach Tomasz Paturej, prezes zarządu PSNiT. To bardzo podważało zaufanie do władz. Branża nie wyobraża sobie w tym roku powtórki takiej sytuacji. Uważa, że jedyny akceptowalny scenariusz to normalne działanie stacji narciarskich. Autorzy listu podkreślają, że obecna sytuacja może skutkować m.in. przejęciem przez obcy kapitał ich biznesów i marki, jaką jest „Polska Zima”. Ponadto zwracają uwagę, że ośrodki narciarskie nie były i nie są centrami rozprzestrzeniania się wirusa, a aktywność na świeżym powietrzu sprzyja zachowaniu zdrowia. Zbliżający się najkosztowniejszy moment przygotowań do sezonu będzie kluczowy. Uruchomienie ośrodków za zgodą władz będzie sygnałem dla polskich narciarzy, że będą mogli tej zimy jeździć w kraju. Szacuje się, że w Polsce grupa osób uprawiających narciarstwo liczy około 4 mln.

 

Nie wyobrażamy sobie powtórki z końca roku 2020 i całkowitego zamknięcia stoków, który to stan potrwał praktycznie do końca sezonu zimowego. Czy naprawdę chcemy ponownie widzieć chaos na zamkniętych trasach narciarskich okupowanych przez saneczkarzy? Jedynie nasza branża może zapanować nad chaosem na stokach, który obserwowaliśmy poprzedniej zimy po ich zamknięciu. Podkreślamy, że zgodnie z wydanym wówczas rozporządzeniem, mimo prawnych niejednoznaczności i zaskoczenia branży wprowadzeniem dla niej tak radykalnych restrykcji, sprzecznych z wcześniejszymi zapowiedziami, stoki narciarskie zostały zamknięte, a branża zastosowała się do obostrzeń rządowych. Od 28 grudnia 2020 r. ruch narciarski na stokach z dnia na dzień został wygaszony do zera.

Jeśli ośrodki nie zaczną pracować tej zimy, to Polska Organizacja Turystyczna może zapomnieć o promocji produktu, który jest przez naszą branżę tworzony i pielęgnowany, bo po prostu przestanie istnieć. A w konsekwencji możemy założyć, iż branża narciarska będzie musiała poważnie rozważyć pozew przeciwko Skarbowi Państwa. To będzie na pewno ostatnie narzędzie, ale jeśli zostaniemy postawieni przez rząd bez odpowiedzi, pod ścianą, nie będzie innej możliwości rekompensaty poniesionych przez nas strat. Apelujemy o pilne rozpoczęcie efektywnych rozmów z branżą narciarską, na wzór krajów alpejskich, a przede wszystkim Skandynawii, gdzie organizacje takie jak PSNiT, są w stałym i bezpośrednim kontakcie z rządem. Stawiamy otwarte pytanie – Alpy już teraz są otwarte – czy polskiemu rządowi zależy, żeby polskie ośrodki pozostały zamknięte? Nasze postulaty nie uległy zmianie w stosunku do tych, które zgłaszaliśmy już w poprzednim roku.

1. Ośrodki nie są ogniskami zakażeń – trudno o zarażenie w trakcie rekreacji na świeżym powietrzu.

2. Narciarstwo i snowboarding bardzo dobrze wpływają na kondycję psychofizyczną społeczeństwa, szczególnie teraz tak potrzebną. Większość naszych klientów ma możliwość dojazdu do stacji, nie odbierajmy zatem Polakom tak potrzebnego teraz ruchu.

3. Grozi nam przejęcie przez obcy kapitał konsekwentnie budowanej marki „Polska Zima”. Fragment listu otwartego Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych



ZBIGNIEW ADAMÓW-BIELKOWICZ

Wydanie: 10/2021, RAPORT
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RYNKU TURYSTYCZNEGO:
Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło


E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail