POLSKAYEAR.PL

Ten adres internetowy już wkrótce zacznie promować polski sezon w Wielkiej Brytanii. Rok polski organizowany jest przez Instytut Adama Mickiewicza w porozumieniu z Ministerstwami Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Spraw Zagranicznych. W jego ramach zaprezentowane zostaną projekty od poważnych z najwyższej półki (jak muzyka Krzysztofa Pendereckiego), przez filmy, modę po projekty użytkowe. Pokazane zostaną prace polskich twórców ze wszystkich dziedzin sztuki.

Wszystko to odbędzie się pomiędzy majem 2009 a majem 2010 roku. Rozgrzewką będą niektóre imprezy, które jak prezentacja prac Feliksa Topolskiego rozpoczną się już w marcu. Nad stworzeniem brandingu do tego przedsięwzięcia pracował światowej sławy ekspert w kwestii kreowania marek Wally Olins. Trzy lata temu podpisano umowę z prowadzoną przez niego firmą Saffron Brand Consultants na stworzenie strategii promocji Polski za granicą. W tym czasie na skutek różnych perypetii prace nad tym projektem zwolniły. Wydarzenie to będzie promowane między innymi za pomocą stworzonego przez Olinsa brandu. Głównym motywem, który stał się również adresem internetowym, to hasło polskayear. Twórca koncepcji na spotkaniu z dziennikarzami w warszawskim Instytucie Mickiewicza 12 lutego br. przedstawił swój pomysł i genezę jego powstania.

Ma to być pierwszy krok w zmianie postrzegania Polski w Wielkiej Brytanii. Głównym motywem kampani ma być creative tension, czyli w wolnym tłumaczeniu twórcze napięcie. Promowane ma być wszystko, co nowoczesne i dobre. Podkreśla to hasło: A Year of Contemporary Everything from Poland!, czyli rok wszystkiego nowoczesnego z Polski. Prezentowane na brytyjskim rynku projekty mają pokazać Polskę jako kraj twórczy i nowoczesny. W sumie odbędzie się ponad 300 imprez, które pokażą takie polskie cechy jak: dynamika i pewność siebie.

Pewność siebie, ale pozbawiona arogancji.
Na pytanie dlaczego w haśle użyto słowa Polska zamiast angielskie Poland, Wally Olins odpowiedział: - Bo słowo to ma w sobie dużą moc, i jest łatwe do wymówienia. Ponadto może być równie dobrze używane w Anglii jak i Francji, a nie myli się np. ze słowem Holland. Słowo Poland było dotychczas kojarzone z czymś dawnym, historyczny, ale nie zawsze bardzo interesującym - mówił Olins. Jego zdaniem, właśnie teraz jest najlepszy moment na wykreowanie nowej polskiej marki i nowego, atrakcyjnego wizerunku naszego kraju.

Wynika to zarówno z naszego naturalnego potencjału, jak i dobrego momentu na tym rynku. - Polska nie jest tak małym krajem jak Litwa, czy Łotwa, żeby nie móc zaistnieć jako marka. Z drugiej strony wielkie marki krajów takich jak Francja czy Niemcy są już opatrzone - stwierdził Wally Olins.
Taka wypromowana marka jest najlepszym wsparciem turystyki przyjazdowej. Kto by nie chciał odwiedzić nowoczesnego, kraju zamieszkiwanego przez twórczych i pogodnych mieszkańców...







Wydanie: 10/2008, AKTUALNOŚCI
W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RYNKU TURYSTYCZNEGO:
Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło


E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail