Brexit a rekompensata dla pasażerów

Choć od ogłoszenia Brexitu minął już prawie rok, wciąż nie wiadomo, w jaki sposób wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wpłynie na rynek lotniczy.

 

 rt 2018 02a3 15

  Unijne prawo chroni pasażerów samolotów w razie odwołania lub opóźnienia lotu, a także odmowy przyjęcia na pokład z powodu tzw. overbookingu. Wraz z planowanym przez Wielką Brytanię opuszczeniem Unii Europejskiej w 2019 r., regulacje dotyczące pasażerów, tak jak każde inne prawo, przestaną obejmować brytyjskich obywateli. Tym samym 28 proc. europejskich pasażerów zostanie pozbawionych prawa uzyskania rekompensaty za opóźnione i odwołane loty. W wyniku Brexitu brytyjskie linie lotnicze przestaną podlegać europejskim przepisom dotyczącym ochrony pasażerów, ale też stracą wszystkie prawa wynikające z unijnej polityki wewnętrznego rynku lotniczego z 1990 r. Obecnie Wielka Brytania ma mniej niż dwa lata na renegocjację dostępu lub opracowanie alternatywnego systemu. Niektórzy brytyjscy przewoźnicy, zamiast czekać na decyzję władz, postanowili wziąć swój los we własne ręce. Linie EasyJet utworzyły nową siedzibę w Austrii, a Ryanair złożył wniosek o brytyjską licencję lotniczą, która pozwoliłaby na kontynuowanie lotów w Wielkiej Brytanii niezależnie od porozumienia dotyczącego Brexitu. Inni przewoźnicy aktualizują swoje strony internetowe, aby ostrzec podróżnych o możliwych zmianach zasad dotyczących rezerwacji lotów dokonywanych po Brexicie. W razie braku porozumienia brytyjscy przewoźnicy nie będą mogli świadczyć usług komercyjnych na terenie UE, co wiąże się z ryzykiem masowego odwoływania lotów. – Liberalny rynek lotniczy, z jakim mamy dziś do czynienia, jest jednym z głównych czynników rozwoju przewoźników niskokosztowych, takich jak EasyJet czy Ryanair. Obie strony będą musiały wypracować teraz nowe porozumienia, ponieważ w obecnej sytuacji brytyjscy przewoźnicy narażeni są na utratę swobodnego dostępu do swoich rynków. Jednak nie tylko linie lotnicze są zmuszone podjąć zdecydowane działania. Brytyjczycy nie mają wiele czasu i powinni jak najszybciej rozpocząć starania o odszkodowania za opóźnione lub odwołane loty. Już za rok stracą prawo do rekompensaty w wysokości od 250 do 600 euro – wyjaśnia Marius Stonkus, prezes SKYCOP. 


Wydanie: 2/2018, AKTUALNOŚCI

To też może Cię zainteresować





W najnowszym wydaniu
 




Strefa prenumeratora
ARCHIWUM ONLINE RYNKU TURYSTYCZNEGO:
Login:
Hasło:
Zapomniałem hasło


E-tygodnik
Bądź na bieżąco
Jeżeli chcesz otrzymywać w każdy poniedziałek przegląd najważniejszych informacji branżowych, zapisz się do listy subskrybentów.



Jeżeli chcesz wypisać się z listy odbiorców newslettera, wpisz adres e-mailowy i kliknij "rezygnuję".
Twój e-mail